7,1 miliona złotych przychodu przyniosły w ubiegłym roku fotoradary wspólnej straży gminnej Kobylnicy i gminy Słupsk. Teraz każda gmina będzie ustawiała własne radary.
Leszek Kuliński, wójt Kobylnicy, nie ukrywa, że zakup fotoradarów był dla obu gmin korzystny.
– Utrzymanie straży gminnej kosztowało w ciągu roku 2,7 miliona złotych. Wyszło na to, że każda z gmin na czysto na mandatach zarobiła po prawie 2 miliony złotych – wylicza.
Dodaje, że te pieniądze, przynajmniej w jego gminie, zostały wykorzystane na inwestycje związane z drogami.
– W ubiegłym roku na remonty i budowę dróg wydaliśmy blisko 9 milionów złotych. Gdyby nie fotoradary, to byłoby o 2 miliony mniej. Pieniądze z mandatów przeznaczyliśmy przede wszystkim na chodniki i budowę zatoczek autobusowych – uściśla wójt Leszek Kuliński.
– My także wydaliśmy pieniądze z mandatów na poprawę bezpieczeństwa: budowę chodników i oświetlenie różnych miejsc – mówi Mariusz Chmiel, wójt gminy Słupsk.
Jednocześnie obydwaj wójtowie podkreślają, że został osiągnięty główny cel: kierowcy jeżdżący po terenie obu gmin wyraźnie zwolnili.
– Z naszych badań porównawczych, które od kilku lat wykonujemy zawsze tego samego dnia w kolejnych latach w tych samych miejscach, wynika, że średnia prędkość samochodów zmalała. Na przykład w Redzikowie aż o 20 kilometrów na godzinę. W innych miejscach też, ale mniej, bo kierowcy jeździli już wcześniej nieco wolniej – mówi wójt Kuliński.
– Mieszkańcy Redzikowa też mówią mi, że wreszcie mogą spokojnie przejść z jednej strony ulicy na drugą – chwali się wójt Chmiel.
Wójt Kobylnicy dodaje, że wskutek badań związanych z użytkowaniem fotoradarów doprowadził do podniesienia minimalnej prędkości w Łosinie. Od 1 grudnia można tam jechać z prędkością do 70, a nie jak wcześniej do 50 kilometrów na godzinę. – Chciałem też podnieść minimalną prędkość w Kobylnicy, ale policja się na to nie zgodziła – twierdzi Kuliński.
Teraz wójtowie rozdzielili straże gminne. Każda gmina nadal będzie miała po dwa fotoradary, bo obydwie dokupią po jednym.
W każdej też w tym roku nadal jeden fotoradar będzie umieszczany na przemian w specjalnych słupach przy drogach. Wyznaczono po cztery takie miejsca. Natomiast drugi będzie przenośny i ustawiany w bardzo różnych miejscach.
– Nie chcemy robić polowania na kierowców. Dlatego na stronach internetowych obu straży gminnych będziemy umieszczać informacje, w jakich miejscach danego dnia będą działać fotoradary. Godzin już nie podamy – zapowiadają wójtowie.

Straż Fotoradarowa ?
wkrótce komentarz redakcyjny ...
Dodaj nową odpowiedź