Społeczne patrole

2010-07-28

Przez dwa miesiące na naszej stronie internetowej pytaliśmy internautów, co sądzą o idei "patroli obywatelskich". Jedna trzecia spośród ponad 1000 odpowiedzi jest zdecydowanie pozytywna. Zapraszamy do dalszej dyskusji, udostępniając adres poczty email.
Skrzynka poczty e-mail - zapraszamy do dyskusji: spolecznepatrole@mazowiecka.policja.gov.pl

Czy idea "obywatelskiego wsparcia" ma szansę powodzenia w Polsce?

Prezentowane wyniki sondy internetowej pokazują, że przynajmniej w opinii jednej trzeciej jak najbardziej. Dyskusję na ten temat zainicjowaliśmy po analizie wypróbowanych rozwiązań z Wielkiej Brytanii, gdzie od wielu lat funkcjonują służby wspomagające pracę policji. Są to Community Support Officers oraz Special Constables.

Na Mazowszu od kilku lat notujemy wzrost ocen pracy Policji i wzrost poczucia bezpieczeństwa, spada również przestępczość. Rośnie tym samym poparcie społeczne dla naszych działań, jednak może się okazać, że coraz trudniej będzie osiągać dalszą poprawę. Mając świadomość oczekiwań społecznych, trzeba myśleć o nowych formach wsparcia naszych działań.

Jedną z propozycji mogą być właśnie "społeczne patrole". Rolą takich patroli nie byłyby jednak interwencje, choć każdy zgodnie z prawem może zatrzymać sprawcę na gorącym uczynku. Najważniejsza jest troska o bezpieczeństwo, tzn. obserwacja swojego otoczenia, dbanie o porządek publiczny, zawiadamianie o przypadkach łamania prawa. Byłyby to więc mobilne, dodatkowe "oczy policji" w każdej dzielnicy. Właśnie mieszkańcy najlepiej wiedzą, gdzie w ich sąsiedztwie jest niebezpiecznie, gdzie zbierają się chuligani, gdzie mamy do czynienia z zachowaniami nieakceptowanymi społecznie. To byłaby także okazja do wzbudzenia większej aktywności społecznej i bliższej współpracy policji z mieszkańcami.

Realizacja tego pomysłu może wiązać się z wprowadzeniem zmian prawnych, jednak i w ramach obowiązującego prawa każdy może patrolować swoją dzielnicę i reagować, gdy widzi popełniane przestępstwo, tzn. zawiadomić policję, a nawet (co już przewiduje prawo) dokonać ujęcia sprawcy na gorącym uczynku. Niewykluczone jednak, że należałoby określić prawnie kompetencje społecznych patroli, umundurowanie i oznakowanie, wyposażenie, zasady przygotowania i szkolenia, a także źródła finansowania ponoszonych kosztów. Na pewno wielkie znaczenie miałoby tu wsparcie samorządów lokalnych, które także skorzystają na uruchomieniu społecznych patroli.

Od wielu lat tego typu patrole sprawdzają się w Wielkiej Brytanii.

Police Community Support Officers to przeszkoleni przez policję funkcjonariusze. Noszą mundury podobne do policyjnych, używają tych samych środków łączności, w komisariatach policji urzędują razem z dzielnicowymi, na patrole jeżdżą policyjnymi radiowozami. Ich uprawnienia przypominają te, które nadano polskiej straży miejskiej. Mogą legitymować podejrzanych o popełnienie przestępstwa albo zakłócanie porządku, nakładać grzywny, karać niesfornych kierowców. Są na etatach opłacanych przez gminę.

Druga służba to SC czyli Special Constables, wolontariusze przeszkoleni przez policję, wspierający funkcjonariuszy i zapewniający im łączność z lokalnymi społecznościami. SC też noszą mundury, mają podobne uprawnienia do PSCO, na współpracę z policją poświęcają wolny czas, minimum 16 godzin miesięcznie. Policja zwraca im jedynie koszty dojazdów, zapewnia umundurowanie i wyposażenie.

Artykuł na temat "społecznych patroli" opublikowała Gazeta Wyborcza Radom, dostępny również w formie elektronicznej na stronie internetowej.

Średnia: 1 (1 głos)

Dodaj nową odpowiedź